📍 Starachowice 🏅 CMAS · LOK · od 1988
📞 609352242

Nurkowanie w Cyclops Cave na Cyprze

Aktualności · 26 sierpnia 2026

nurkowanie na cyprze

Żółwi nie było, ale pod wodą i tak było co oglądać – nurkowanie w Cyclops Cave na Cyprze

Cypr kojarzy się płetwonurkom przede wszystkim z ciepłym, przejrzystym Morzem Śródziemnym, wrakiem Zenobii i możliwością spotkania żółwi morskich. Tym razem celem jednego z klubowiczów Klubu Płetwonurków Kalmar Starachowice był jednak nie słynny wrak, lecz Cyclops Cave – niezwykle malownicze miejsce nurkowe w rejonie Cape Greco. Plan był prosty: zejść pod wodę i, przy odrobinie szczęścia, spotkać żółwia. Żółwie miały jednak najwyraźniej inne plany. Czy nurkowanie było przez to mniej interesujące? Zdecydowanie nie.

Cyclops Cave pokazało zupełnie inną stronę podwodnego Cypru: skaliste dno, ogromne głazy, piaszczyste przejścia, niewielkie szczeliny pełne życia i mieszkańców Morza Śródziemnego, których łatwo przeoczyć, jeśli przez cały czas wypatruje się wyłącznie dużych zwierząt. Były ławice niewielkich ryb, jeżowiec, strzykwa, gąbki, skrzydlica, charakterystyczna ryba przypominająca długi flet i sporo innych organizmów. W efekcie nurkowanie, które miało być przede wszystkim poszukiwaniem żółwi, zamieniło się w bardzo ciekawą lekcję obserwacji śródziemnomorskiego życia.

Cyclops Cave – gdzie właściwie nurkowaliśmy?

Cyclops Cave, spotykane również pod nazwą Cyclops, znajduje się na południowo-wschodnim wybrzeżu Cypru, w rejonie Cape Greco (Kavo Gkreko), niedaleko Konnos Bay i Protaras. To właśnie pomiędzy popularnymi kurortami Protaras i Ayia Napa znajduje się jeden z najbardziej interesujących fragmentów cypryjskiego wybrzeża dla płetwonurków.

Nazwa miejsca związana jest z grotą znajdującą się nad wodą. Według lokalnej legendy miała być ona kryjówką mitycznego jednookiego Cyklopa. Dla płetwonurka ciekawsze jest jednak to, co znajduje się poniżej powierzchni.

Podwodny krajobraz tworzą ogromne bloki skalne, półki, szczeliny, fragmenty skalistego dna, piaszczyste przestrzenie oraz łąki Posidonii. W zależności od wybranej trasy można przeprowadzić tutaj stosunkowo płytkie nurkowanie rekreacyjne albo zejść zdecydowanie głębiej. Dzięki temu Cyclops jest wykorzystywany zarówno przez płetwonurków rekreacyjnych, jak i do bardziej zaawansowanych nurkowań oraz treningów.

Jedną z największych zalet Cypru jest przejrzystość wody. Przy dobrych warunkach widoczność w rejonie Cyclops może przekraczać 20 metrów. Dla osoby przyzwyczajonej do polskich jezior już samo patrzenie przed siebie w takiej wodzie daje ogromną frajdę.

Plan: znaleźć żółwia

Wybór Cyclops Cave nie był przypadkowy. Jednym z głównych powodów były właśnie żółwie morskie. Lokalne centra nurkowe wymieniają je wśród zwierząt spotykanych w tej części wybrzeża, a szczególnie płytsza część nurkowiska jest miejscem, w którym można mieć szczęście i zobaczyć żółwia podczas nurkowania.

Tyle teoria.

Morze szybko przypomina jednak, że nie jest ogrodem zoologicznym. Nie ma rozkładu jazdy, a żółwiowi nie można wysłać wiadomości, że o określonej godzinie powinien przepłynąć przed maską.

Tym razem żółwia nie było.

I właśnie to jest jedna z rzeczy, które najbardziej podobają nam się w nurkowaniu. Każde zejście pod wodę jest inne. Możemy znać miejsce, zaplanować trasę i wiedzieć, jakie gatunki występują w danym rejonie, ale nigdy nie wiemy dokładnie, co za chwilę wyłoni się zza skały.

Po kilku minutach przestało więc mieć znaczenie, że główny bohater nurkowania nie pojawił się na planie. Wystarczyło zacząć dokładniej patrzeć na dno.

Podwodny krajobraz Cape Greco

Cyclops nie jest miejscem, w którym największe wrażenie robi jeden konkretny obiekt. Tutaj atrakcją jest cały krajobraz.

Duże głazy tworzą naturalne korytarze. Między nimi pojawiają się niewielkie piaszczyste polany. W skalnych szczelinach ukrywają się zwierzęta, a nad dnem przemieszczają się pojedyncze ryby i niewielkie ławice.

Warto zwolnić.

To bardzo dobra zasada podczas każdego nurkowania przyrodniczego. Kiedy płyniemy szybko i patrzymy wyłącznie przed siebie, widzimy skały. Kiedy zatrzymamy się nad jedną z nich na kilkadziesiąt sekund, nagle okazuje się, że skała żyje.

I dokładnie tak wyglądało to nurkowanie.

Co udało się zobaczyć podczas nurkowania?

Zdjęcia wykonane podczas nurkowania pokazują tylko część tego, co można spotkać w wodach otaczających Cypr. Wśród zaobserwowanych organizmów znalazły się ryby, szkarłupnie, gąbki oraz glony. Każdy z nich jest elementem śródziemnomorskiego ekosystemu, choć niektóre – jak skrzydlica – są w nim stosunkowo nowymi i niestety bardzo skutecznymi przybyszami.

Chromis kasztanowy – mała ryba, którą łatwo spotkać w większej grupie

Chromis chromis, czyli chromis kasztanowy, jest jednym z charakterystycznych mieszkańców Morza Śródziemnego. Płetwonurkowie często obserwują całe grupy tych niewielkich ryb unoszących się nad skalistym dnem. Dorosłe osobniki są ciemne, natomiast młode mogą mieć intensywnie niebieskie ubarwienie. Pojedynczy chromis nie wygląda może spektakularnie, ale większa ławica potrafi stworzyć nad skałami bardzo efektowną, ciągle zmieniającą kształt chmurę.

Ryba flet – niemal nie sposób pomylić jej z inną

Jednym z najbardziej charakterystycznych spotkań była bardzo długa i niezwykle smukła ryba. To przedstawiciel grupy określanej potocznie jako ryby flety lub kornetniki. Ich wydłużona sylwetka wygląda pod wodą wręcz nierealnie. W rejonie Cyclops takie ryby są regularnie obserwowane; lokalne centra nurkowe zwracają uwagę, że potrafią występować tutaj w zaskakująco dużych rozmiarach i liczbie. Są jednym z przykładów gatunków, które dotarły do wschodniej części Morza Śródziemnego z rejonu Morza Czerwonego przez Kanał Sueski.

Jeżowiec – lepiej oglądać niż dotykać

W skalistym środowisku nie mogło zabraknąć jeżowców. Ich długie kolce są znakomitą ochroną przed drapieżnikami, a dla płetwonurka kolejnym argumentem, aby utrzymywać prawidłową pływalność i nie podpierać się o dno. Jeżowce są ważnym elementem ekosystemu – żerując na glonach wpływają na wygląd i funkcjonowanie skalistego dna.

Strzykwa, czyli „ogórek morski”

Na jednym ze zdjęć udało się uchwycić wydłużonego przedstawiciela strzykw, potocznie nazywanych ogórkami morskimi. Na pierwszy rzut oka nie jest to zwierzę, które wygrywa konkurs na najbardziej efektownego mieszkańca Morza Śródziemnego. Jego rola jest jednak znacznie ciekawsza niż wygląd. Strzykwy pobierają materiał znajdujący się na dnie, wykorzystują zawartą w nim materię organiczną i uczestniczą w naturalnym „porządkowaniu” osadów. To jeden z tych organizmów, które przypominają, że pod wodą nawet niepozorny mieszkaniec dna wykonuje ważną pracę.

Gąbki – zwierzęta, choć wyglądają zupełnie inaczej

Na skałach widoczne były również gąbki. Łatwo wziąć je za fragment roślinności albo narośl skalną, tymczasem są zwierzętami i jednymi z najbardziej niezwykłych filtratorów morskiego ekosystemu. Przepuszczają przez swoje ciało wodę, wychwytując z niej drobne cząstki pokarmowe. W Morzu Śródziemnym występuje wiele gatunków gąbek o bardzo różnych kształtach i barwach, dlatego przy zdjęciach klubowych bez wyraźnych cech diagnostycznych bezpieczniej pozostać przy oznaczeniu grupy niż przypisywać okazowi konkretny gatunek.

Krasnorosty – kolor, którego na głębokości nie zawsze widać

Na skałach pojawiały się również organizmy należące do krasnorostów. Ich nazwa może być dla płetwonurka trochę przewrotna, ponieważ wraz ze wzrostem głębokości czerwone składowe światła są szybko pochłaniane przez wodę. Bez światła latarki lub lampy część czerwonych i różowych organizmów wygląda więc znacznie ciemniej i mniej efektownie niż na powierzchni.

Oblady czarnosterne – mieszkańcy skalistego wybrzeża

Wśród ryb spotykanych przy skałach można było obserwować również niewielkie ryby poruszające się pojedynczo i w grupach. Oblada czarnosterna (Oblada melanura) jest charakterystycznym mieszkańcem Morza Śródziemnego. Jej cechą rozpoznawczą jest ciemna plama w rejonie nasady ogona, kontrastująca z jaśniejszym ciałem. Podczas nurkowania większa grupa tych ryb potrafi być znacznie ciekawszym widokiem niż pojedynczy okaz.

Ryba ukryta w piasku – kamuflaż na najwyższym poziomie

Jedno ze zdjęć bardzo dobrze pokazuje, jak łatwo przeoczyć zwierzę leżące bezpośrednio na dnie. Spłaszczona sylwetka i kolor niemal identyczny z podłożem powodują, że ryba staje się praktycznie niewidoczna. To świetny przykład działania kamuflażu. Przy takich fotografiach oznaczenie konkretnego gatunku wymaga jednak widocznych cech budowy, dlatego nie warto robić tego wyłącznie na podstawie barwy zwierzęcia.

Skrzydlica – piękna, ale na Cyprze nie jest mile widzianym gościem

Jednego z najciekawszych zwierząt nie udało się sfotografować. Podczas nurkowania pojawiła się również skrzydlica.

Trudno przejść obok niej obojętnie. Rozłożyste płetwy, długie promienie i charakterystyczne pasiaste ubarwienie sprawiają, że jest jedną z najbardziej fotogenicznych ryb, jakie można spotkać pod wodą. Za efektownym wyglądem kryje się jednak poważny problem ekologiczny.

Skrzydlice nie są pierwotnymi mieszkańcami Morza Śródziemnego. Rozprzestrzeniły się tutaj z rejonu Morza Czerwonego, wykorzystując połączenie stworzone przez Kanał Sueski. We wschodniej części Morza Śródziemnego, w tym wokół Cypru, stały się gatunkiem inwazyjnym. Są skutecznymi drapieżnikami i mogą wywierać presję na lokalne populacje niewielkich ryb.

Dla płetwonurka ważna jest jeszcze jedna informacja: promienie płetw skrzydlicy wyposażone są w kolce jadowe. Nie oznacza to, że ryba poluje na człowieka – zwykle zachowuje dystans – ale zdecydowanie jest zwierzęciem, które należy spokojnie obserwować bez prób dotykania.

A gdzie te żółwie?

Brak żółwia podczas jednego nurkowania absolutnie nie oznacza, że informacje o ich występowaniu w rejonie Cape Greco są przesadzone. Żółwie są regularnie obserwowane w wodach południowo-wschodniego Cypru, a lokalne centra nurkowe wymieniają Cyclops i pobliskie miejsca wśród lokalizacji, w których takie spotkanie jest możliwe.

W wodach Cypru można spotkać przede wszystkim żółwia zielonego oraz żółwia karetta (Caretta caretta). Szczególnie atrakcyjne są dla nich płytsze rejony z łąkami trawy morskiej i spokojnymi zatokami.

Można więc powiedzieć, że plan nie został odwołany. Został jedynie przełożony na następne nurkowanie.

Nie tylko Cyclops – gdzie jeszcze warto zanurkować w okolicy Protaras i Ayia Napa?

Południowo-wschodni Cypr daje zdecydowanie więcej możliwości niż jedno nurkowisko. W niewielkiej odległości od Cyclops znajdują się miejsca pozwalające zaplanować kilka zupełnie różnych dni pod wodą.

  • Green Bay – łatwo dostępne nurkowisko brzegowe w rejonie Protaras. Popularne zarówno wśród początkujących, jak i doświadczonych płetwonurków. Można zobaczyć tu ryby, żółwie, trawę morską oraz zatopione repliki antycznych rzeźb.
  • Green Bay Cave – propozycja dla osób zainteresowanych skalnymi formacjami, kawernami i przepłynięciami.
  • Chapel / Agioi Anargyroi – nurkowanie przy skalistym wybrzeżu Cape Greco. Pod wodą czekają półki skalne, przewieszenia, gąbki, mureny, ośmiornice i skrzydlice.
  • Cape Greco Caves – skaliste formacje, niewielkie jaskinie i swim-through, czyli miejsce zupełnie inne niż otwarte piaszczyste dno.
  • MUSAN – Museum of Underwater Sculpture Ayia Napa – niezwykłe podwodne muzeum z dziesiątkami rzeźb autorstwa Jasona deCaires Taylora. To połączenie nurkowania, sztuki i projektu, który z czasem staje się częścią podwodnego ekosystemu.
  • Liberty i Nemesis – sztucznie zatopione jednostki tworzące lokalne atrakcje wrakowe i siedliska dla organizmów morskich.

A to nadal tylko część możliwości.

Zenobia – zupełnie inna strona nurkowego Cypru

Jeśli Cyclops pokazuje przyrodniczą i krajobrazową stronę nurkowania na Cyprze, to MS Zenobia reprezentuje jego wrakowe oblicze. Szwedzki prom ro-ro zatonął w 1980 roku niedaleko Larnaki i dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wraków nurkowych Morza Śródziemnego.

Kalmarowcy również mieli okazję poznawać Zenobię pod wodą. Relację z tego wyjazdu opisaliśmy wcześniej na klubowym blogu. Więcej o nurkowaniu członków Klubu Kalmar na wraku MS Zenobia można przeczytać w osobnym artykule.

Oba miejsca pokazują, dlaczego na Cypr można przyjeżdżać z zestawem nurkowym wielokrotnie. Jednego dnia można spokojnie obserwować ryby i szukać żółwi pomiędzy skałami Cape Greco, a podczas kolejnego zejścia znaleźć się przy ogromnym wraku spoczywającym u wybrzeży Larnaki.

Nurkowanie z PinkDivers

Nurkowanie w Cyclops Cave odbyło się z polską bazą nurkową PinkDivers działającą w rejonie Protaras.

I tutaj zdecydowanie należy się kilka słów od siebie. Bardzo dobre przygotowanie, profesjonalne podejście, sprawny i zadbany sprzęt oraz przyjazna atmosfera powodują, że zamiast zajmować się organizacją, można po prostu skoncentrować się na nurkowaniu. W przypadku wyjazdu zagranicznego ma to szczególne znaczenie – zwłaszcza kiedy nie zabieramy z Polski całego własnego wyposażenia.

PinkDivers prowadzi nurkowania i szkolenia na Cyprze, a doświadczenie kadry pozwala dopasować miejsce oraz profil nurkowania do posiadanych kwalifikacji i doświadczenia płetwonurka. Dla osoby przyjeżdżającej na wyspę i chcącej zobaczyć coś więcej niż powierzchnię Morza Śródziemnego jest to bardzo wygodna możliwość poznawania lokalnych miejsc nurkowych.

Podczas nurkowania powstał również film dzięki uprzejmości Centrum Nurkowego PinkDivers. Materiał pozwala zobaczyć znacznie więcej niż pojedyncze kadry i najlepiej pokazuje skalisty charakter dna Cyclops Cave oraz to, jak wyglądało całe nurkowanie.

Czy warto nurkować na Cyprze, jeśli nie spotkamy żółwia?

Po tym nurkowaniu odpowiedź jest bardzo prosta: zdecydowanie tak.

Żółw byłby pięknym zwieńczeniem zejścia pod wodę, ale jego brak wcale nie oznaczał pustego nurkowania. Wręcz przeciwnie. Kiedy przestaje się wypatrywać jednego konkretnego zwierzęcia, zaczyna się zauważać znacznie więcej.

Chromisy krążące nad skałami. Ryba flet zawieszona niemal nieruchomo w toni. Jeżowiec schowany w zagłębieniu. Niepozorna strzykwa na dnie. Gąbki filtrujące wodę. Ryba, której kamuflaż sprawia, że przez chwilę patrzymy bezpośrednio na nią i nadal jej nie widzimy. A gdzieś pomiędzy skałami charakterystyczna sylwetka skrzydlicy.

To właśnie z takich drobnych spotkań składa się prawdziwe nurkowanie przyrodnicze.

Cypr pozostaje więc na liście miejsc, do których warto wrócić. Cyclops Cave również. A sprawa żółwia?

Jeszcze nie jest zakończona.

Udostępnij:

Kręci Cię woda ?

Skontaktuj się z nami i dołącz do Klubu Płetwonurków KALMAR.

Skontaktuj się →
Niniejsza strona korzysta z ciasteczek, które pomagają nam widzieć kto i kiedy nas odwiedza. Więcej informacji o tym przeczytasz tutaj:wszystkoociasteczkach.pl